książki Zosi

Czytaj z Zosią #48

Akcja czytelnicza „Czytaj z Zosią” promująca rodzinne czytanie i wywoływanie w dzieciach zainteresowania literaturą – i to już od najmłodszych lat. Część 48.

W 48. odsłonie cyklu poświęconego literaturze dziecięcej przygotowałyśmy z Zosią prezentację aż 7 książeczek od wydawnictw Nasza Księgarnia oraz Egmont. Zapraszamy! Na pewno każdy z Was znajdzie tutaj coś ciekawego dla siebie.

Ale stroje!

alestroje

Fantastycznie, kiedy książka daje tyle frajdy! „Ale stroje!” to cudo, które przypomniało mi o czasach dzieciństwa – z wnętrza książki wycinamy dwa modele (męski i żeński) oraz kilkadziesiąt części odzieży. Ubrania możemy dobrowolnie ze sobą komponować i przeplatać, co pozwala nam na stworzenie mnóstwa różnorodnych stylizacji, które dodatkowo można przerabiać za pomocą dołączonych do zestawu naklejek.

Zadaniem dziecka jest wycięcie ubrań i naklejek (jeżeli dziecko jest małe, oczywiście robi to rodzic), zagięcie kwadratowych zakładek, wybranie strojów i precyzyjne nałożenie ich na modele i dobranie ewentualnych dodatków samoprzylepnych. Do tego można jeszcze pobawić się w kolorowanie, wyklejanie i ozdabianie – tutaj ogranicza nas wyłącznie wyobraźnia.

Dzięki publikacji „Ale stroje!” dziecko rozwija umiejętności manualne oraz kreatywność, uczy się precyzji, cierpliwości i dokładności, trenuje ręce i wzrok, rozwija wyobraźnię. Z tak niepozornej książki może wyciągnąć naprawdę wiele, przy okazji inspirując się do tworzenia własnych strojów i modeli.

Rodzic zyskuje natomiast szansę na porozmawianie z dzieckiem o częściach ubioru, wzorach i kolorach, różnicach w budowie ciała między kobietami i mężczyznami czy na wspólną kreatywną zabawę.

Polecam Wam tę książkę, jeżeli chcecie zaproponować swojemu dziecku ciekawą, rozwijającą rozrywkę, która dzięki swoim szerokim możliwościom gwarantuje zajęcie na długi, długi czas. I gwarantuję Wam, że nie będzie to czas źle wykorzystany.


W świecie małp

wświeciemałp

Kolejna w zbiorach NK piękna, przepełniona kolorami publikacja – tym razem poświęcona małpom. Jej autorką i ilustratorką jest Asia Gwis.

Z książki dowiadujemy się m.in. na jakich kontynentach żyją jakie gatunki małp, jak wyglądają ich relacje rodzinne, jak spędzają czas, gdzie żyją i czym się odżywiają, czym różnią się od siebie nawzajem i ile mają wspólnego z człowiekiem. Odkrywamy też szereg ciekawostek i zyskujemy okazję do przyjrzenia się poszczególnym gatunkom, których – jak się okazuje – jest bardzo wiele.

Publikacja zawiera bardzo ładne ilustracje, które z jednej strony są dość realistyczne, ale z drugiej na tyle proste, by przyciągnąć na dłużej uwagę dziecka. Każda kolejna strona wypełniona jest intensywnymi kolorami i ciekawymi treściami, a całość wydana jest w formie kartonowej, wielkoformatowej książki, która pasuje do pozostałych publikacji Naszej Księgarni i jest przy okazji nie tylko ładna wizualnie, ale też bardzo wytrzymała.

Jeżeli wśród Waszych pociech znajdują się mali fascynaci świata i przyrody, koniecznie zaopatrzcie ich w tę książkę. A jeżeli nie – to może najwyższa pora rozbudzić w dzieciakach taką ciekawość? Myślę, że „W świecie małp” dobrze się w tej roli sprawdzi.


A to było tak…

atobyłotak

Z serii „Akademia Mądrego Dziecka” mamy w swojej biblioteczce już kilka książek „z dziurką” – „Czyj to nocnik?” i „Lisek i przyjaciele” oraz „Widzę cię!” i „Kształty i kolory”. Autorem tekstów zamieszczonych w książeczkach jest Zbigniew Dmitroca, natomiast ilustratorem Filippo Brunello. Na przykładzie Zosi mogę stwierdzić, że dzieciakom takie książeczki bardzo się podobają – wystarczy drobny element nietypowości, a już robi się bardzo ciekawie.

Wewnątrz znajdziemy kilkanaście krótkich rymowanek, które bardzo łatwo wpadają w ucho i które dobrze brzmią czytane na głos. Tym razem wierszyki dotyczą świata zwierząt, dzięki czemu bliżej poznajemy i żaby, i króliki, i jeżozwierza, i niedźwiedzia oraz szereg innych leśnych i gospodarskich zwierząt.

Ilustracje z „Akademii Mądrego Dziecka” akurat nie należą do moich ulubionych, ale wielokrotnie pisaliście w komentarzach, że są dzieci, które wolą prostotę i nienarzucające się, przyjazne dla oka kolory. Jeżeli zatem szukacie czegoś bardziej spokojnego w warstwie graficznej – bez miliona barw i mocnych kontrastów, to ta książka i cała ta seria świetnie się u Was sprawdzą.

Sprawdźcie tę serię, jeśli szukacie przyjemnych i oryginalnych książeczek dla dzieci w wieku 2-5 lat. Możecie czytać je wspólnie – idealnie nadadzą się na lekturę przed snem, bowiem przyjemnie wpadają w ucho dzięki prostym rymom i miłej treści.


Moja mała kaczuszkaMoja mała myszka

bliskonatury

Te dwie książeczki ujęły mnie od pierwszej chwili, gdy zobaczyłam je w zapowiedziach. Jeżeli bliskie są Wam tematy życia w zgodzie z naturą i zero waste, to z pewnością zrozumiecie, dlaczego mój wielki zachwyt wzbudziły książeczki wydane na kartonie z recyklingu i drukowane za pomocą ekologicznych farb. Ze strony wydawnictwa jest to nie tylko podążanie za aktualnymi trendami, ale przede wszystkim przybliżanie dzieciakom ważnych tematów i wychodzenie naprzeciw oczekiwaniom świadomych rodziców. Brawa – takim pomysłom należy przyklaskiwać.

Obie książeczki zawierają krótkie, przyjazne historyjki – o wesołej kaczuszce i o ciekawej świata myszce. Ich ilustracje są przeurocze w swojej prostocie, ale też pełne detali, które może dostrzegać i omawiać dziecko. Same teksty nie są długie, ale tyle wystarczy, by poruszyć w czytelniku całą gamę emocji – radość, zaciekawienie, nostalgię czy ekscytację.

Książeczki z serii „Blisko natury” skierowane są do dzieci w przedziale wiekowym 0-6. Jako że wydane są przy użyciu dość grubego kartonu i przyjaznych dla środowiska farb, z powodzeniem możecie kupić je nawet dla niemowląt, które może jeszcze nie czytają, ale za to kontakt z książkami mieć powinny. Nie obawiałabym się też wielkich zniszczeń – tak solidna forma powinna książeczkom zapewnić niezłą trwałość.

Niezależnie od tego, czy tematy ekologiczne i zero waste’owe są Wam bliskie (mnie akurat są), polecam Wam zaopatrzenie dzieciaków w „Moją małą myszkę” oraz „Moją małą kaczuszkę”. Książeczki są naprawdę piękne, a przy okazji nakłaniają do wspólnego przyjrzenia się tematowi dbania o dobro naszej planety.


W nocyW lesie

pierwszesłowa

Bardzo lubimy książeczki z serii „Pierwsze słowa”, bo ich elementy ruchome dostarczają i dzieciom, i rodzicom mnóstwo frajdy. W zeszłym roku Zosia zaprezentowała trzy inne tytuły z tej serii – „Pojazdy”, „W domu” i „Na wsi”, o czym przeczytacie we wpisie Czytaj z Zosią #37. W tej serii można znaleźć także książeczki poświęcone: młodym zwierzętom, kolorom, strażakom i częściom ciała – pełen ich przegląd znajduje się na stronie egmont.pl.

Książeczki „W nocy” i „W lesie” zawierają zaledwie po pięć rozkładówek + ruchome okładki. Wydaje się, że to niedużo, ale ponieważ w obu tych publikacjach sporo się dzieje, to tak naprawdę nie odczuwa się tego aspektu, tym bardziej że kartki są tutaj bardzo grube, a gdyby było ich więcej, to książeczki byłyby po prostu niewygodne w użytkowaniu i ciężkie, a do tego łatwe do zniszczenia. Dlatego też na formę wydania, jej jakość i obszerność absolutnie narzekać nie można.

Wewnątrz każdej książeczki znajdziemy prześliczne, kolorowe, bardzo estetyczne ilustracje, kilkanaście słówek do wypowiedzenia na głos i przyswojenia oraz kilka różnorodnych elementów ruchomych – czasem coś trzeba przekręcić, innym razem przesunąć, jeszcze innym – wyciągnąć. Zabawy jest przy tym całkiem sporo, a dzięki tym częściom ruchomym w książeczkach pojawiają się proste zagadki do rozwiązania. Ciekawe jest to, że w tak niewielkiej publikacji można znaleźć aż tyle wartościowych dla dziecka treści i elementów.

Jeżeli Wasze dzieciaki dopiero poznają pierwsze słowa, warto zaopatrzyć je w książeczki z tej serii. Nie tylko są one po prostu ładne, solidnie wydane i dające sporo frajdy, ale przede wszystkim wspierają rozwój dziecka, a to jest przecież sprawą kluczową.


Mam nadzieję, że i tym razem każdy z Was mógł w proponowanych książeczkach znaleźć coś, co nada się dla bliskich mu dzieciaków. W nasz gust trafiła akurat każda z nich, więc spokojnie każdą z nich możemy polecić.

 

Polub nas na facebooku:

 

8 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *