czytaj z zosią

Czytaj z Zosią #37

Akcja czytelnicza „Czytaj z Zosią” promująca rodzinne czytanie i wywoływanie w dzieciach zainteresowania literaturą – i to już od najmłodszych lat. Część 37.

W 37. części serii czytelniczej dla dzieci przedstawimy Wam mnóstwo interesujących książek od wydawnictwa Egmont oraz wydawnictwa Wilga, które naprawdę wiedzą, jak wydawać piękne i ciekawe książki. Czytajcie dalej, a sami się o tym przekonacie!


Seria „Akademia Mądrego Dziecka”

akademia mądrego dziecka pierwsze słowa

W serii Pierwsze słowa wydawnictwa Egmont pojawiły się trzy nowe książeczki z ruchomymi elementami:

  • Pierwsze słowa. Pojazdy
  • Pierwsze słowa. Na wsi
  • Pierwsze słowa. W domu

I – jak widać na poniższych zdjęciach – sprawiły one Zosi mnóstwo frajdy!

Książeczki nie są obszerne – każda ma zaledwie 10 stron – ale solidne kartonowe kartki w połączeniu z elementami ruchomymi sprawiają, że ich grubość wydaje się idealna. Tutaj naprawdę więcej nie potrzeba – wewnątrz mamy sporo barwnych obrazków, po pięć intrygujących elementów ruchomych i kilkanaście słów do poznania.

Bardzo podobają nam się proste i kolorowe ilustracje, czytelne napisy oraz przejrzystość stron. Książeczki z serii Pierwsze słowa nie są nachalne graficznie, a przez to świetnie sprawdzą się również u dużo młodszych dzieci, których nie powinno się przeładowywać bodźcami. Ruchome elementy z pewnością wzbudzą zainteresowanie ciekawskich rączek maluszków, a treść książeczek zainteresuje te nieco starsze dzieciaki.

W środku każdej książeczki znajdziemy kilka pytań, np. o to, który pojazd gasi pożar, kto rano pieje albo co służy do gotowania – dzięki nim możemy zainspirować się do zadawania dzieciakom kolejnych pytań albo rozmawiania z nimi na temat tego, co można znaleźć i co dzieje się w domu, na wsi czy w świecie pojazdów. To spory walor tych książeczek, który sprawia, że seria z pewnością szybko się nie znudzi.

Choć Zosia wydaje się już nieco za duża na przeglądanie publikacji z pierwszymi słowami, tak naprawdę wspaniale polubiła się z tą serią i chętnie do książeczek z Akademii Mądrego Dziecka sięga. W końcu któż nas nie lubi się czasem pobawić? A zabawy ta seria daje maluchom sporo.


Seria „Krok po kroku”

krok po kroku książki wilga

W serii Krok po kroku wydawnictwa Wilga pojawiły się ostatnio cztery książeczki:

  • Zasypianka wyliczanka
  • Siku na nocniku
  • Pa, pa smoczku!
  • Myjemy ząbki

Każda z nich stworzona została w innym celu, ale wszystkie łączy jedno – są bardzo przydatne.

Pierwsze, co rzuca się w oczy w przypadku tej serii, to prześliczne, przeurocze i zachwycające ilustracje. Dawno żadna z książeczek dla dzieci aż tak mnie nie zachwyciła pod tym względem. Za warstwę graficzną serii odpowiada Agnieszka Matz, która swoją estetyką totalnie podbiła moje serce i nawet jeśli Zosia akurat nie sięga po daną książeczkę, to przeglądam ją sobie ja – dla samej przyjemności patrzenia na te słodkie cuda.

We wszystkich czterech publikacjach spotykamy się z tą samą rodziną, którą tworzą mama i tata oraz maluchy – Hania i Staś. Obecność taty jest tutaj dla mnie miłą niespodzianką po tym, jak w opisywanej ostatnim razem książce okazał się on postacią-widmo, która pojawia się i znika i ma zerowy kontakt z dziećmi. Ja wiem, że to pewnie czepianie się, ale o wiele bardziej cieszy mnie, gdy w książeczkach dla dzieci promuje się normalne wzorce, a nie stereotypy, z których wynika, że ojciec ma rano ruszyć z neseserem do roboty i wrócić z niej w środku nocy. Rodzina z książeczek Krok po kroku jest sobie bliska i to ujmuje mnie w tej serii ogromnie.

Każda z czterech publikacji ma nauczyć dziecko czego innego – jedna przekonuje, jak łatwo jest pozbyć się smoczka, druga zachęca do korzystania z nocnika, trzecia uczy, jak ważne jest mycie zębów, a czwarta podpowiada, jak spokojnie zasnąć. Wszystkie historyjki opowiedziane są w sposób rymowany, dzięki czemu ich teksty przyjemnie wpadają w ucho i są łatwe w przyswojeniu przez dzieciaki.

Polecam serię Krok po kroku tym z Was, którzy mają wokół siebie maluchy borykające się z typowymi dla ich wieku problemami – nie umieją rozstać się ze smoczkiem, nie chcą zrezygnować z pieluchy czy nie chcą myć zębów. Książeczki te pokażą im, ile w tym wszystkim frajdy i jak ważne jest, by rozwijać się i stawiać sobie nowe wyzwania.


Masza i Niedźwiedź. Bajki 5 minut przed snem

masza i niedźwiedź na dobranoc

Zosia jest ogromną fanką Maszy i Niedźwiedzia, dlatego ta książka z bajkami na dobranoc musiała stać się pozycją obowiązkową w naszej biblioteczce. Wewnątrz znajduje się siedem bajek, a wszystkie one opowiadają o losach dobrze nam znanych bohaterów – nie tylko Maszy i Niedźwiedzia, ale też Wilków, Daszy, Świnki, Pandy czy Niedźwiedzicy. Co warte podkreślenia w tym miejscu – są to historie zupełnie nowe, a więc nawet stali widzowie bajki z TVP ABC znajdą tu coś dla siebie.

Książka Bajki 5 minut przed snem została bardzo starannie wydana – zawiera sztywną oprawę, mnóstwo pięknych grafik oraz papier wysokiej jakości.

W publikacji opublikowano siedem opowiadań, więc przez cały tydzień można raczyć dziecko nową historyjką. Raczej jednak nie wierzyłabym, że ich przeczytanie zajmie Wam pięć minut, szczególnie, jeśli dziecko aktywnie uczestniczy w lekturze (a tak właśnie być powinno!), zadaje pytania, ogląda obrazki i wdaje się z Tobą w dyskusje. Moim zdaniem jest to oczywiście zaleta – fantastycznie móc wieczorem wyciszyć się wspólnie przy ciekawej książeczce.

Jeśli lubicie Maszę i Niedźwiedzia, koniecznie sprawcie sobie tę publikację. To znaczy – dzieciom oczywiście.


Moja Polska

moja polska

Bardzo cenię książki, które są nie tylko ładne wizualnie, ale też niosą za sobą jakąś ważną i ciekawą treść. Moja Polska z pewnością do takich właśnie publikacji należy – nie tylko cieszy oko warstwą graficzną, ale przede wszystkim przyciąga treścią.

Książka Katarzyny Sołtyk jest ilustrowanym kompendium wiedzy na temat polskiej historii, kultury czy nauki, które ma zaciekawić młodych odbiorców i pokazać im, jak różnorodna i ciekawa jest nasza kultura oraz jak wiele mamy wydarzeń, postaci i symboli, z których możemy być dumni.

W swojej książce autorka przedstawia m.in. wielkich ludzi – znanych nam współcześnie lub z lekcji historii, skarby polskiej kultury, narodowe symbole, ważne miejsca czy dzieła sztuki. Całość jest bogato ilustrowana, ale też obfituje w mnóstwo treści, co sprawia, że Moja Polska jest publikacją, z którą ciekawski dzieciak może spędzić sporo czasu (a i dorosły czegoś się z niej dowie).

Mam nadzieję, że takich książek będzie powstawać więcej. Fantastycznie jest móc inspirować uczniów i maluchy do zapoznawania się z naszą rodzimą kulturą.


Star Wars. Nowa kolekcja bajek

star wars na dobranoc

Kultowa seria filmów doczekała się mnóstwa adaptacji, więc nie zdziwiło mnie, gdy okazało się, że w nawiązaniu do niej stworzono pięknie ilustrowaną książkę z bajkami dla dzieciaków. Z pewnością fani serii są zachwyceni, że mogą swoich ulubionych bohaterów przedstawić dzieciom i w łagodny sposób „wkręcić” je do tego świata. Ja akurat należę do obozu antyfanów Star Wars, ale że mąż jest największym miłośnikiem sagi, postanowiłam sprawić Zosi tę książkę, by dzięki niej mogła bliżej poznać świat bliski jej tacie. Czy się udało? Chyba tak, bo mimo że początkowo nie była specjalnie zainteresowana, teraz dostrzega wewnątrz książki symbole znane z naszego najbliższego otoczenia (mamy w domu m.in. koszulki, kubki i breloczki związane z Gwiezdnymi wojnami) – i to ją ogromnie fascynuje.

Wewnątrz publikacji znajdziemy pięć opowieści, które mają pobudzić wyobraźnię młodych odbiorców i zachęcić ich do wyobrażenia sobie, że są rycerzami Jedi, droidami, pilotami myśliwca, księżniczkami albo sithami. Miło, że znalazł się tu jakiś pierwiastek żeński, choć oczywiście żadnej małej fance Star Wars nic nie stanie na przeszkodzie, by np. marzyła o byciu rycerzem, prawda?

Książka została wydana na wysokiej jakości papierze, w grubej, watowanej oprawie. To naprawdę ładny egzemplarz zdobiący biblioteczkę, który stanowi wspaniały wstęp do zapoznania dziecka z serią Gwiezdne wojny. Mnie odrobinę rozczarowało to, jak niewiele jest wewnątrz treści, ale za to całość nadrabia uroczymi ilustracjami dostosowanymi do wieku potencjalnych odbiorców (umówmy się – dużym dzieciom po trzydziestce też się one spodobają).

Polecam zakup tej książki wszystkim, którzy mają w otoczeniu małych fanów Star Wars albo sami kochają sagę i chcą ją przybliżyć maluchom. Ta piękna książka to naprawdę świetny wstęp do wielkiej przygody z tym niesamowitym światem.


Uff! Dziś przedstawiłyśmy Wam z Zosią naprawdę solidną porcję książek – zarówno dla niemowlaków, jak i dziesięciolatków, więc mam nadzieję, że każdy z Was znalazł tu coś dla siebie i dla maluchów ze swojego otoczenia. Ciekawa jestem, które z propozycji zaciekawiły Was najbardziej. Zapraszam do dyskusji!

Polub nas na facebooku:

 

9 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *